Jarcio przejął się przegraną debatą do tego stopnia, że dziś nieco zaniemógł i nie pojawił się w Katowicach. Był za to konferansjer Michałek Kamiński: nie ma lepszej alternatywy, niż PiS! nie ma lepszej władzy, niż prezydent Kaczyński i premier Kaczyński! ─ krzyczał, a widownia w ekstazie klaskała.
Już wcześniej spuszczono ze smyczy Jacunię Kurskiego. Żenująca, tępa i głupia propaganda przezeń uprawiana jest zapewne ─ zdaniem władz PiS-u ─ najlepszą receptą na wyborcze zwycięstwo. Niestety, to może być prawda…
Kaczyński ma jeszcze tydzień, by odrobić podebatowe straty. No cóż, “wersalu nie będzie”.
Tagi: jacek kurski, jarosław kaczyński, michał kamiński, pis, polityka, wybory
2007-10-14 o 21:35
politykier>“wersalu nie będzie”
Ciekawe co będzie. Boi się warszawka, oj boi. Dzisiaj rano w Kawie na ławie Pawlak coś opowiadał o brudnych bombach na koniec kampanii, Olejniczak zdaje się też w ten bębenek uderzył.
2007-10-14 o 22:08
Pewne jest, czego nie będzie: merytorycznej dyskusji :) A że się boją, cóż, każdy ma coś na sumieniu a wszyscy przecież wierzą, że Kaczyński ma jeszcze jakieś haki w zanadrzu.