Remis

By politykier

Według wczorajszego sondażu PGB, na PiS i na PO zamierza głosować po 32% badanych. Dalej jest LiD (20%), PSL i LPR (po 6%). Samoobrona wyautowana.

Ciekawe, jaka tym razem koalicja nam grozi. PO deklaruje, że z PSL-em, ale taki układ byłby cieniutki (chyba żeby LPR dokoptowali). Na pewno może z LiD-em ─ Kaczyński tak długo straszył wizją takiej koalicji, że nikogo to nie zdziwi.

Z LiD-em może też w sumie PiS ─ poprzednie rozdanie pokazało, że nie jest wybredny w doborze politycznych partnerów. Retoryka na razie jest w stylu “śmierć czerwonym!”, ale przecież o Lepperze też różne rzeczy mówili.

Z drugiej strony, dla betonowego elektoratu PiS-u taki sojusz mógłby być zbyt wielkim szokiem. A poparcie dla LiD-u jest za duże, by Jareczek mógł sobie porządzić tak, jak lubi, marginalizując koalicjantów. Więc może skusi PSL i wraz LPR-em pociągną lekko zmodyfikowany scenariusz przystawkowy, kontynuujący zbożne dzieło odnowy moralnej i naprawy Polski. W mijającej kadencji takie próby były już podejmowane, gdy po raz pierwszy Jarek posprzeczał się z Jędrkiem. Waldek nie zdecydował sie wówczas (no i przez niego Kaczyński musiał znów koalicję z Lepperem zawrzeć!), ale przecież nie po to siedzi w tym sejmie, by ciągle być w opozycji. Kwestia ceny.

Chyba że okaże się, że pod płaszczykiem wojny na śmierć i życie politycy obu czołowych partii uknuli jednak POPiS…

Tagi: , , , , , , , , , ,

Odpowiedzi: 5 do “Remis”

  1. vertok mówi:

    Każdy może z każdym. I wśród tych opcji najmniej prawdopodobna, choć teoretycznie naturalna, wydaje się opcja popisowa. Co do Waldzia to mam podobne odczucie. Sprzeda się każdemu byle drogo.

  2. Kub mówi:

    Ho ho, jedyny sondaż nie dający PO znacznej przewagi nad PISem pochodzi ze strony… PISu :) Co ciekawe, to pierwszy sondaż PGB, który nie daje zwycięstwa PISowi, tylko remis. Ja już nie pamiętam, ale w której grupie badawczej szefem jest facet wciśnięty tam przez PIS?

  3. Kub mówi:

    Znalazłem – 2 lata temu faktycznie PGB trafiło najlepiej. Teraz w ostatnim sondażu daje 35:31 dla PO. Błąd – prawie 3% więc w sumie nic nie wiadomo…
    Nie umiem za to znaleźć w którym ośrodku badań opinii publicznej PIS mianował w tym roku prezesa… Muszę jeść mniej masła, zaczynają się klopoty z pamięcią…

  4. vertok mówi:

    Pewnie w tym “państwowym” czyli Fundacja-CBOS bo tylko tam ma takie możliwości[dyrektora wybiera Rada CBOS składająca się z politycznych mianowańców], ale ja newsa o zmianie nie pamiętam. PGB może mieć rację bo partie typu PiS [tzn. takie "obciachowe"] są zawsze niedoszacowane.

  5. politykier mówi:

    No niestety, na to wychodzi, jak podsumował vertok, że każdy może z każdym. Tak więc wygra ten, kto wykaże się większą “zdolnością koalicyjną”. Po poprzednich wyborach bezkonkurencyjny okazał się w tym PiS. Teraz ma do pomocy jeszcze prezia, który kiedyś już się odgrażał, że będzie bruzdził każdemu rządowi, w którym premierem nie będzie jego brat :)

    Co do PGB, pamiętam, że kiedyś wytykali swoim konkurentom błędy metodologiczne. Zarzucali, że tamci robią głównie sondaże telefoniczne a przecież gdzieś tam w zabitych dechami wiochach na wschodnich rubieżach telefonów nie mają. Stąd m.in. mialo się brać niedoszacowanie PiS-u.

    Zresztą firma PGB dosyć twórczo starała się wykorzystać motywy marketingowe braci Kaczyńskich. Otóż w różnych miejscach wylewali żale, jakoby “układ” nie dopuszczał do mediów ich, najlepszych przecież, sondaży. Jednocześnie chwalili się na swoich stronach, że ich sondaże są publikowane w wiodących mediach :) W każdym razie fanatycy PiS-u połknęli ten haczyk i PGB stała się dla nich niekwestionowaną wyrocznią w sprawach nastrojów tzw. opinii publicznej.

    Za kilka dni będzie można zweryfikować wyrocznię, która mówi: 35% PO, 31% PiS, 17% LiD, 8% PSL, 5% LPR, 3% SO.

Dodaj komentarz